środa, 3 listopada 2010

Post do Ciebie

Nie stresuj się,

i tak zdążysz przeminąć

Zanim to jednak nastąpi, usiądź i patrz: o czym zapominasz? na co nie znajdujesz czasu?

To, co wydaje się być problemem, zostanie rozwiązane. Spokojnie...
/...kieruję także do siebie/

poniedziałek, 1 listopada 2010

Wszystko to ...liście...





Moja interpretacja jesieni

Ustawienie czasu: od 5 do 2 s.
Inspiracje: Lustmord..., Bvlgari (AquaMarine);-)

piątek, 29 października 2010

Poza fotografią-rzecz o muzyce (dark ambient)

Najlepiej smakuje o tej porze roku. Niedawno wspominałam o Hurts i...jest nadzieja, że doczekam się live!!!Jezu jak się cieszę! 21.01.2011 r., Klub Studio, Kraków! Chłopaki są tego warci. Widzę, że od popularności już nie umkną...czy to dobrze?
Cieszy mnie fakt, ze w esce rock 30 Seconds To Mars
Hurricane feat. Kanye West nr one!!!Nie mogłam być na ostatnim ich koncercie, ale nie można mieć wszystkiego. Posłuchajcie!!!

I warto czasami zasmakować czegoś z innej półki. W ubiegły piątek zostałam zaproszona na UNSOUND FESTIVAL 2010. Sala kinowa K. Kijów w Krakowie, ludzie z całej Europy, Polacy jak na dłoni, zapach unoszącej się trawy i perfum, godzina hipnozy pod wpływem projekcji wizualnych i dźwiękowych. Moim zdaniem: trudna muza, z komercją niewiele mająca wspólnego. Niecodzienna, osadzona w obszarach niebios i piekieł, idealnie wpisująca się w wyobrażenia o transcendencji. Guru, na którego tyle lat czekali jego fani, wiele się napracował, poszukując dzięków min. w jaskiniach,katakumbach klasztorach Azji..itp.
W świecie fleszy i celebrytów (często nie mających wiele wspólnego z muzyką) powalił mnie STYL pijaru Lustmorda, który wszedł cichaczem na widownię, odpalił komp, nieśmiało machnął ręką ku publiczności i rozpoczął muzyczną ucztę...Fani czekali na niego 29 lat! Wierzcie mi, nawet ja, nie-fanka, nie miałam szans...hipnoza trwająca godzinę! Jedni Go za to cenią (ja do nich należę) inni poddają krytyce. Coż...ilu fanów, tle oczekiwań.
Jeśli coś zepsułam, lub nieudolnie ujęłam, fanów Lusta bardzo przepraszam!
Dla odważnych:-):
Co post może mieć wspólnego z fotografią? Ma...niebawem przedstawię.

I dziękuję za zaproszenie!

wtorek, 26 października 2010

Powrót...


Powoli próbuję powrócić do "tych łąk zielonych..."mojej miłości-fotografii.
Mam nadzieję, że blog i galeria wzbogacą się o coś ciekawego....

sobota, 9 października 2010

Cristian

Cristian,
Buon compleanno!
Campione romanista forza roma...;-)!!!

Było sobie lato...

Dzisiaj to tylko fragmenty wspomnień ciepłych chwil i kilkanaście zdjęć na dysku.





Przepraszam za chwilowy zastój w fotografiach. Powodów wiele, ale niebawem wszystko będzie po staremu...)

niedziela, 26 września 2010

Odbicie jesieni


Ostatni kilka dni, to wymarzony czas...
Chwilowo nie mogłam w pełni się nim cieszyć, dlatego wykorzystałam odbicie w szybie miniaturki bukietu od starszej pani plus parę innych kombinacji. I oto jesień ...moim okiem

piątek, 24 września 2010

Gesty...




Było ciepłe, czerwcowe popołudnie...
Ona i On...tuż po ślubie, bezgranicznie zakochani, oczekując na Dziecko.
Wiem już, że mają cudowną Córeczkę.
Mieszkają w uroczym zakątku na Północy kraju i cieszą się swym szczęściem.
W dniu jutrzejszym kolejny, ważny dla Was dzień. Dlatego już teraz: Wszystkiego
najlepszego!
Geneza tych paru fotografii tkwi w pięknym uśmiechu p. Karoliny, zaczarował mnie..., oj zaczarował;-)
Po więcej zapraszam na stronę , folder "Inne" i "Ludzie"

poniedziałek, 13 września 2010

Krople



Buszując dwa tygodnie temu po lesie nie przewidziałam, że mogę zgubić powiększające szkiełko (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi). Efekt jest taki, że o kwiecie z bliska mogę sobie na razie pomarzyć. Szkiełko połknęła natura, a ja pokornie musiałam się z tym pogodzić. Cóż, nie wiem ile wytrzymam....a na razie takich ujęć nie będzie.
Dzisiaj wracam do wakacji, gdzie korzystając z uroków działki, spędziłam parę chwil na poszukiwaniu interesujących ujęć. Dla jednych nuda, dla mnie wciąż niezgłębiony temat..."mikrokosmos". Niebawem więcej o pszczołach (muszę tylko odbyć o konsultację merytoryczną z ekspertem)

Poza tematem....: Mamy coraz mniej słońca na rzecz dłuższych wieczorów.
Jeśli nad czymś pracujecie przy PC,posłuchajcie sobie: HURTS, na początek utwory: silver lining (+ewentualnie wonderful life). Do pozostałych nie będę musiała zachęcać-ja już OSZALAŁAM- i chłopaki , jeśli cos Was nie zje, będziecie mieli rzesze fanów! C.d. wątku wkrótce...

niedziela, 5 września 2010

Zatrzymanie...

Już zamierzałam uzupełnić nowego posta o coś lekkiego, przyjemnego, ale życie czasami zmienia nasze plany.
Dzisiaj niewiele pisząc chcę uszanować czyjąś pamięć, zatrzymać się, pomyśleć o tym, co tak "niewygodne" i nieuchronne. Najbliższym przywołać nadludzką siłę, która już wielu pozwoliła się podnieść w obliczu niemożliwego.
Pozostaje tylko wierzyć, że wciąż jesteśmy, mimo, że nas nie ma...